Strony: [1]   Do dołu
Drukuj
Autor Wątek: Angielskie prawo jazdy  (Przeczytany 1063 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
piter
Gość
« : 21 Kwiecień 2007; 14:56 »

To wątek dyskusji o artykule: Angielskie prawo jazdy

Zapraszamy do dyskusji!
Zapisane
monko
Gość
« Odpowiedz #1 : 21 Kwiecień 2007; 14:56 »

Witam.
Kilka dni temu zdałem egzamin na prawo jazdy. Mogę więc wam opisać jak to wszystko wyglądało. Pierwszą rzeczą było oczywiście wyrobienie tymczasowego prawa jazdy. Zrobiłem to ponad rok temu. Bez tego nie można nawet podchodzić do egzaminu teoretycznego. Teorię zdałem w kwietniu. Egzamin ten składa się z dwóch części: testu teoretycznego (trzeba odpowiedzieć poprawnie na przynajmniej 31 pytań z 35) i z Hazard Perception (14 scenek wideo, za każdą można zdobyć od 0 do 5 pkt. w zależności jak szybko zareagujesz na zbliżające się zagrożenie, tu trzeba uzyskać przynajmniej 44 pkt). Na test można zapisać się przez internet na stronie DSA lub telefonicznie (potrzebna jest do tego karta kredytowa lub debetowa). Kosztuje to 20 funtów. Następnym krokiem było kupno samochodu. I tak miałem w planach kupienie samochodu a skoro można tu jeżdzić zanim dostanie się pełne prawojazdy mogło mi to tylko pomóc. Za samochód zapłaciłem mało ale ubezpieczenie go na rok wyszło 2 razy większe niż jego wartość (wysokość ubezpieczenia zależy przede wszystkim od pojemności silnika, od tego jak długo masz prawo jazdy (u mnie 0), ile masz lat, ile mil zamierzasz przejechać, czy masz jakieś zniżki no i czy mieszkasz w Londynie czy poza (poza Londynem może być nawet o połowę mniejsze)).Sprawdziłem prawie 30 firm ubezpieczeniowych no i oczywiście wybrałem najtańsze ubezpieczenie. Dodatkowe koszty to Road Tax(110 rocznie) i MOT(25 funtów). Od maja do końca lipca przejechałem ok. 3000 mil. Obok mnie na miejscu pasażera musiał siedzieć ktoś kto miał angielskie prawo jazdy ( może być wymienione z polskiego) przez co najmniej 3 lata i był powyżej 21 roku życia. Przez ten okres nauczyłem się bardzo dobrze jeżdzić . Postanowiłem spróbować. W angli można podchodzić do egzaminu bez wykupienia kursu. Na wszelki wypadek wykupiłem 2 godziny w lokalnej szkole jazdy (17 funtów za godz.). Wtedy okazało się że faktycznie umiem jeżdzić ale nie tak jak wymagają tego na egzaminie (dojenie kierownicy , ciągłe spoglądanie w lusterka, co robić w czasie różnych manewrów). Musiałem wykupić więcej godzin. Instruktor powiedział mi żebym zarezerwował sobie egzamin i dopiero wtedy gdy będę znał jego datę kupił intensywny kurs 10 godzinny + 2 godziny przed egzaminem + egzamin(skorzystanie ze szkolnego samochodu( swojego nie mogłem użyć bo nie miał wspomagania kierownicy)) - 245 funtów + 45,50 za wykupienie egzaminu w DSA. Egzamin udało mi się zarezerwować dopiero w połowie pażdziernika. Nie wiedziałem jeszcze wtedy, że można przesunąć datę egzaminu na wcześniejszą. 12 godzin wystarczyło mi by przystosować się do sposobu jazdy wymaganego na egzaminie. Egzamin to jazda po mieście + 2 manewry z trzech (zawracanie na drodze na trzy, parkowanie tyłem obok zaparkowanego samochodu, cofanie tyłem wzdłuż krawężnika w boczną drogę) mogą też sprawdzić ruszanie pod górkę, awaryjne hamowanie, sposób włączania się do ruchu. Na egzaminie są 3 rodzaje błędów: zwykłe(można ich zrobić 16), poważne (tylko jeden)np.:nie wyłącznie kierunkowskazu po zjechaniu z ronda, i dyskfalifikacja. Pierwszy egzamin oblałem. Zarezerwowałem więc następny na styczeń 2006 wtedy dowiedziałem się że można bez dodatkowych opłat przesunąć datę egzaminu. Udało mi się to zrobić na połowę listopada. Znowu kosztowało mnie to 45,50 + 70 za 2 godziny przed egzaminem i egzamin szkolnym samochodem. I znowu oblałem ale tym razem byłem bardzo zaskoczony bo pojechałem niemalże idealnie. Okazało się, że nie zdałem bo nie spojrzałem się przez lewe ramię gdy cofałem samochód w czasie wykonywania manewru zawracania na drodze na trzy. Po tym egzaminie byłem wściekły. Nastepny egzamin miałem już po 2 tygodniach i znowu kosztowało mnie to 45,50 + 70. Tym razem pojechałem gorzej niż poprzednio a mimo to zdałem (?). Po egzaminie oddałem moje tymczasowe prawo jazdy, na nowe musze czekać ok. 2 tygodnie ale jezdzić mogę już teraz. Gdybym miał możliwość wyjechania do polski zdecydowanie zrobił bym prawo jazdy w polsce. Nie wiem czy to prawda nie sprawdziłem tego ale jeżeli uda się ci zrobic pełne prawo jazdy w ciągu pół roku od wyrobienia tymczasowego to automatycznie masz 10 % zniżki przy ubezpieczeniu samochodu (1 year no claim bonus) drugie 10% można uzyskać przechodząc kurs Pass Plus który nie kończy się egzaminem a kosztuje chyba 135 funtów w AA ale wiem ze można to załatwić za 50 funtów . 12 godzin wystarczyło mi by przystosować się do sposobu jazdy wymaganego na egzaminie. Egzamin to jazda po mieście + 2 manewry z trzech (zawracanie na drodze na trzy, parkowanie tyłem obok zaparkowanego samochodu, cofanie tyłem wzdłuż krawężnika w boczną drogę) mogą też sprawdzić ruszanie pod górkę, awaryjne hamowanie, sposób włączania się do ruchu. Na egzaminie są 3 rodzaje błędów: zwykłe(można ich zrobić 16), poważne (tylko jeden)np.:nie wyłącznie kierunkowskazu po zjechaniu z ronda, i dyskfalifikacja. Pierwszy egzamin oblałem. Zarezerwowałem więc następny na styczeń 2006 wtedy dowiedziałem się że można bez dodatkowych opłat przesunąć datę egzaminu. Udało mi się to zrobić na połowę listopada. Znowu kosztowało mnie to 45,50 + 70 za 2 godziny przed egzaminem i egzamin szkolnym samochodem. I znowu oblałem ale tym razem byłem bardzo zaskoczony bo pojechałem niemalże idealnie. Okazało się, że nie zdałem bo nie spojrzałem się przez lewe ramię gdy cofałem samochód w czasie wykonywania manewru zawracania na drodze na trzy. Po tym egzaminie byłem wściekły. Nastepny egzamin miałem już po 2 tygodniach i znowu kosztowało mnie to 45,50 + 70. Tym razem pojechałem gorzej niż poprzednio a mimo to zdałem (?). Po egzaminie oddałem moje tymczasowe prawo jazdy, na nowe musze czekać ok. 2 tygodnie ale jezdzić mogę już teraz. Gdybym miał możliwość wyjechania do polski zdecydowanie zrobił bym prawo jazdy w polsce. Nie wiem czy to prawda nie sprawdziłem tego ale jeżeli uda się ci zrobic pełne prawo jazdy w ciągu pół roku od wyrobienia tymczasowego to automatycznie masz 10 % zniżki przy ubezpieczeniu samochodu (1 year no claim bonus) drugie 10% można uzyskać przechodząc kurs Pass Plus który nie kończy się egzaminem a kosztuje chyba 135 funtów w AA ale wiem ze można to załatwić za 50 funtów.
pozdrawiam
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
Drukuj
Skocz do: