|
piter
|
 |
« : 26 Styczeń 2008; 17:41 » |
|
żona wraca do domu i widzi na drzwiach kartkę.Czyta: Na sprzedaż - żona.Ostatnio niewiele używana. cena 360 zł. Informacja na miejscu. Małżonka robi swojemu mężowi awanturę. -Wcale nie oto chodzi,że chcesz mnie sprzedać, ale że tak tanio?! Skąd wziąłeś tę cenę? -Już ci mowie : 80 kg miesa po 2 zl to daje 160 plus zlota obraczka za 200, razem 360 zł gra? Nastepnego dnia mąż wraca z pracy i widzi na drzwiach kartke napisana przez zone: Na sprzedaz- maz. Ostatnio niewiele uzywany. Cena 0,67 zł informacja na miejscu. Teraz maz robi awanture - to ja cie wycenilem na 360 zl a ty mnie za jakies grosze chcesz opchnac?! -Juz ci mowie.. dwa jajka po 0,32 to daje 0.64 plus 10 cm rurki za 0,03.Razem 0,67 zł gra??
W kolejce stoją 6-letni syn i ojciec. Przed nimi stoi gruba baba - tak minimum ze 150 kg. Synek mówi do ojca: - Tato, patrz jaka ta baba jest ogrooomnaaaa... Ojciec sie zaczerwienił, głupio mu sie zrobiło i mówi: - Synku, nie można tak mówic o ludziach. - Ale ona jest taka gruuubaa... nigdy nie widziałem takiej grubej baby. - Dobrze, ale to niegrzecznie w ten sposób mówic o innych. W tym momencie grubej babie przy pasku odzywa sie komórka: - Pi, pi, pi, pi... A synek z przerażeniem: - Tato! Uważaj! Będzie cofać!
Do domu klienta apteki dzwoni aptekarz: - Dzień dobry, przepraszam, że pana niepokoję, ale zaszła pomyłka przy wczorajszym zakupie. - Taaak? A co się stało? - Kupował pan tymianek dla teściowej, a my omyłkowo wydaliśmy cyjanek. - No i jaka to różnica? - Cztery pięćdziesiąt.
Dziadek parkuje starego rzęchowatego maluszka pod sejmem. Wyskakuje ochroniarz: -Panie, zjeżdżaj pan stąd! To jest sejm, tu się kręcą posłowie i senatorowie! Dziadek na to: -Ja się nie boję, mam alarm.
Konferencja, temat: "kariera zawodowa a wierność małżeńska", referent wygłasza: - pierwsze miejsce jeżeli chodzi o zdrady małżeńskie zajmują lekarze...te nocne dyżury sprzyjają, kilka etatów naraz itd... - drugie miejsce ..to oczywiście artyści...ciągle nowe role, plany, otoczenie... - ...no a trzecie miejsce...to właśnie ludzie tacy jak Państwo - uczestnicy konferencji, szkoleń, jeżdżący w delegację.. Z sali odzywa się facet: protestuję! już od 20 lat wyjeżdżam i nigdy mi się to nie zdarzyło! Na to głos z końca sali, wstaje facet i krzyczy: "i właśnie przez takich ch**ów jak ty mamy trzecie miejsce! "
|