Strony: [1]   Do dołu
Drukuj
Autor Wątek: Cuda swiateczne...  (Przeczytany 857 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
bicz
Senior
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 399


people like u just fuel my fire! u liar u liaaar!


Zobacz profil
« : 15 Grudzień 2007; 22:07 »

No to mamy swieta. I jak to w swieta wypadalo jaka pocztowke zakupic i wyslac tu i owdzie. Czasem mi sie jeszcze zdarza, choc na rewanz raczej nie ma co liczyc.

Chyzo udalem sie wiec do Post Office, bo blisko mam. Oczy zrobily mi sie dwa razy wieksze od wypatrywania kartek swiatecznych. W zalewie misiow, kotkow i "smiesznych" kartek znalazlem moze dwie beznadziejne, po ktorych otrzymaniu ktos by sie predzej obrazil niz ucieszyl. Myslalem moze, ze slepy juz jestem, starosc nie radosc. Pani w okienku jednak potwierdzila fakt, ze na dwie sciany i trzy stojaki swiatecznych pocztowek mieli garsc.

Pozostala wiec wyprawa do superhipermarketu. Goraco, ludzi tlum, a pocztowki kilometr od wejscia. Powoli zaczal udzielac mi sie swiateczny nastroj Mrugnięcie Stanalem w koncu przed pocztowkowym regalem i co zobaczylem w "dziale" (cale dwa rzedy) swiatecznym: "Dla szefa", "Dla sasiada", "Dla kolegi", "Dla psa"! Szok Nie musze chyba pisac, ze bylo i "Dla kota" ha ha ha! A na samych kartkach obrazki przedstawiajace w najlepszym wypadku choinke. Oczywiscie wszystkie juz wypelnione, zeby sie za bardzo nie wysilac, no i moj ulubiony gatunek - kartki ktorych nawet nie mozna otworzyc  Chichot

A niedlugo w telewizorze reportaz o przygotowaniach do swiat. Swiat idzie naprzod, pojawiaja sie kolejne nowe, kretynskie pomysly. Rada starszych w jednym z angielskich miast (niestety nie pamietam jakim) stwierdzila, ze ozdob na ulicach w tym roku na swieta nie bedzie, z mysla o tych co swiat nie obchodza i ktorym swiateczna atmosfera moze sprawic przykrosc... Tegie glowy wymyslily ha ha ha Duży uśmiech

Wesolych swiat!  Uśmiech
Zapisane

♫ Nataliaaa! Natalia, Natalia w Londynie! ♫
♫ Ona nigdy nigdyyy, w naszej pamięci nie zginie!!! ♫
Uśmiech
bacha2
Gość
« Odpowiedz #1 : 15 Grudzień 2007; 23:53 »

OJ tak, nie ma jak ta swiateczna atmosfera... Dzisaij pojechałam do polskiego na Shirley kupić twaróg, tak jakby nie było jescze 10 dni do swiat i sto polskich sklepów w okolicy pomyslałam ze moze być za późno a mam za zadanie przyrzadzic sernik na swieta.
Ojjjj, drogi był ten twaróg, jakieś 150Ł droższy, tyle co zdjecie blokady koła mojego żóczka.( nie nawidze cie mój ty żóczku coraz bardziej)
WESOŁYCH SWIAT
Zapisane
piter
Administrator
Doktorek
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 621



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #2 : 17 Grudzień 2007; 16:36 »

skladam swiateczne kondolencje...

ja chcac spelnic zachcianke (ciazawa) mojej zony kupilem czekolade mleczna u hindusa za F30.... (w promocji dodawali bilecik na szybe)    Duży uśmiech

Zapisane

...Admin rzadzi, Admin radzi, Admin nigdy Was nie zdradzi...






Strony: [1]   Do góry
Drukuj
Skocz do: