sam toleruje jedynie parowki z 'pamso'. wiec jakiekolwiek angielskie nadaja sie dla mnie jedynie do... (tu sobie dopisz co chcesz :-).
te o ktorych pisze w przepisie sa made in germany i sa jak do tej pory najlepsze ze wszystkich ktore probowalem przez ostatnie 3 lata. wliczajac lidle, aldiki, sloiki, folie itd itp.
sa pakowane prozniowo w czarno-czerwona folie i sa na gornej polce zaraz obok tych angielskich.
polecam. potrawka jest smaczna i wyglada niegroznie. ale po 3 'zawijakach' odpadasz, gwarantuje
