Strony: [1]   Do dołu
Drukuj
Autor Wątek: ojjooj  (Przeczytany 1366 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
DUKE
Aktywny
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 240



Zobacz profil
« : 03 Czerwiec 2007; 04:17 »


Sasza się ożenił i chyba w tydzień po ślubie odwiedza ojca. Ojciec ciekawy jak tam młody żonkoś spełnia swe obowiązki pyta zaciekawiony:
- Sasza, i jak ty juz z zonka lezol... Język?
- Niet.  Niezdecydowany
- Pacziemu?  Co?
- Nie wchodit  Płacz
- A slinił ty?
- Nie slinił
- To uciekaj do domu, posliń i wtedy przyjedź.
Wraca za kolejny tydzień:
- Nu i szto Sasza,ty juz z zonka lezol....?
- Niet
- Pacziemu?
- Nie wchodit
- Slinił ty?
- Da, slinił.
- I szto?
- Nie wchodit.
- A maslił ty?
- Niet
- To wracaj, pomaslij i wtedy przyjedź
Minął kolejny tydzień i znów Sasza odwiedza ojca:
- No Sasza, ty  juz z zonka lezol...?
- Niet
- Slinił ty?
- Da slinił
- Maslił?
- Da maslił
- No i szto?
- Nie wchodit
- W słoiku z tawotem ty maczał?
- Niet
- No to wracaj, pomaczaj w słoiku z tawotem i przyjedź.
I znów minął kolejny tydzień. Przyjeżdża Sasza do ojca:
- No Sasza ty już z zonka lezol?
- Niet
- Pacziemu?
- Nie wchodit
- Ty slinił?
- Da, slinił
- Maslił?
- Da, maslił
- W słoiku z tawotem maczał?
- Nie wchodit!

 
 
Zapisane
DUKE
Aktywny
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 240



Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : 03 Czerwiec 2007; 04:18 »

W biurze oficera imigracyjnego
- Name?
- Abdul Dalah Sarafi!
- Sex?
- Four times a week!
- No, no, no! Male or female?
- Male, female, sometimes camel...
Zapisane
piter
Administrator
Doktorek
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 623



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #2 : 03 Czerwiec 2007; 04:20 »

za camela 10 punktow. dobry
Zapisane

...Admin rzadzi, Admin radzi, Admin nigdy Was nie zdradzi...






DUKE
Aktywny
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 240



Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : 03 Czerwiec 2007; 04:40 »

Kobieta wchodzi do sklepu z dywanami i mówi:
- Chciałabym coś praktycznego do pokoju dziecinnego.
- A ile ma pani dzieci?
- Sześcioro.
- To najpraktyczniejszy byłby asfalt.




98-letni staruszek zgłosił się do lekarza na badania kontrolne.
- No jak się pan czuje? Pyta lekarz
- Znakomicie! Nigdy nie czułem się lepiej. Mam 18-letnią narzeczoną, jest w ciąży, będziemy mieli syna!
- Hmmm - zamyślił się lekarz - pozwoli pan, że opowiem panu taką oto historię: Pewien bardzo zapalony myśliwy wybierał się na polowanie na grubego zwierza. Tak był tą wyprawą podekscytowany, że z wrażenia i pośpiechu zamiast sztucera zabrał ze sobą parasol. Gdy stał w lesie wyszedł na niego ogromny niedżwiedż, a on zamiast strzelic otworzył parasol. I wie pan co? Niedżwiedż padł martwy.
- Niemożliwe. Musiał strzelac kto inny!
- No właśnie do tego zmierzam.


 Duży uśmiech Duży uśmiech Chichot
Orkiestra koscielna na Górnym Slasku, dyrygent pyta sie:
- Zymbalisten vertig?
- Ja, ja naturlich.
- Puzon vertig?
- Ja.
- Trompette vertig?
- Ja.
- Also, eins, zwei, drei;
- "Nie rzucim ziemi, skad nasz ród..."



nie probuj z wlasnym.... Spoko
- Wyobraź sobie, wczoraj na imprezie postanowiliśmy najarać kota.
- I co on na to?
- Nic, siedział z nami, palił, śmiał się, dyskutował...

 Z politowaniem
Facet pojchał na safari, wraca i chwali sie kumplowi:
-Ty, ale my tam wypas mielismy! Normalnie żesmy polowali na zebry, slonie, hieny, zyrafy, plisnoły...
-Jakie znowu plisnoły?Co?
-No wiesz, takie małe, czarne, ucieka i wrzeszczy "please no"...


 Niezdecydowany Niezdecydowany
Noc. Wielki pożar. Siedem jednostek straży pożarnej walczy z żywiołem. Do kierującego akcja podchodzi jakiś facet:
- Jak wam idzie? Nikt ze strażaków nie ucierpiał?!
- Niestety - odpowiada strażak - Dwóch naszych ludzi zostało w płomieniach, a sześciu jest ciężko poparzonych. Ale za to wynieśliśmy z budynku szesnaście osób... trwa reanimacja...
- Szesnaście osób?!?! Przecież tam był tylko ochroniarz!
- Skąd pan wie?! Kim pan jest?
- Kierownikiem tego prosektorium...

 Mrugnięcie
 Tato! Tato! - wolaja dzieci - Mozemy sprzedać troche twoich butelek i kupic chleb?
- Jasne... Ech... - pomruczał sobie ojciec. - Co wy byście, dzieci, jadły, gdyby nie ja...

 Duży uśmiech Duży uśmiech Duży uśmiech
Rzeźnia nr5. Stoją dwie krowy.
- Cześć Mućka jestem.
- Cześć Krasula.
- Pierwszy raz tutaj?
- Nie, k***a, drugi!
 Język  Buziak
Przychodzi facet do pracy pobity, podrapany itd. Kumpel go pyta:
- Kto ci to zrobił ?
- Żona...
- Żona? Za co !?
- Powiedziałem do niej "ty".
- I za to cię pobiła? A jak dokładnie powiedziałeś ?
- Ona mówi do mnie "już się nie kochaliśmy ze dwa lata..."
A ja do niej:
- Chyba ty...

 Szok  ojojjjj
Mąż i żona w łóżku.
Mąż - dobrze Ci było?
Żona - taaak
Mąż - a miałaś orgazm?
Żona - o tak.
Mąż - to co się mówi?








« Ostatnia zmiana: 03 Czerwiec 2007; 13:40 wysłane przez piter » Zapisane
Strony: [1]   Do góry
Drukuj
Skocz do: