Strony: [1]   Do dołu
Drukuj
Autor Wątek: juz niedlugo w southampton  (Przeczytany 1412 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
marta21
Nowy
*
Offline Offline

Wiadomości: 2


Zobacz profil
« : 03 Lipiec 2007; 17:11 »

niedluga dolacze do grona osób przebywających w Anglii..niestety jadę w ciemno i boję się właśnie o prace..Proszę więc osoby już doświadczone o rady jak się do tego zabrać..Szczerz mówiąc słabo znam język i zależy mi na jakiejkolwiek pracy: mogę sprzątać, pracować nad taśma produkcyjną itd..zależy mi na zarobku, jestem studentką,więc potrzebuje kase na studia
pozdrawiam wszystkich forumowiczów
no i witam Was serdecznie
Zapisane
bicz
Senior
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 399


people like u just fuel my fire! u liar u liaaar!


Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : 04 Lipiec 2007; 00:06 »

Marto21, no nieciekawie się to przedstawia. Jedziesz w ciemno, czyli nie masz mieszkania, nie masz znajomych, jedziesz sama?, nie masz nagranej pracy i nie znasz miejsca, a na dokładkę nie znasz angielskiego!

Jeśli chodzi o mieszkanie, pewnie dałoby się coś znaleźć nawet pytając tu na forum. Pewnie są osoby, które znają lub mają wolne miejsca.

Jeśli już udałoby Ci się coś znaleźć musiałabyś mieć przynajmniej 150 funtów na pokój na jeden miesiąc (optymistyczna jest ta kwota). Do tego musisz mieć bilety na samolot, wykupione w obie strony najlepiej, bo z kasą różnie bywa i lepiej być zabezpieczonym. No i żeby dostać się na lotnisko z Southampton też będzie jakieś 20 funtów podejrzewam (w jedną stronę, bo pewnie wylądujesz w Londynie i będziesz musiała tu jakoś dojechać). No i jedzenie. Myślę, że 50 funtów powinno wystarczyć na miesiąc czasu. To jeśli chodzi o niezbędne fundusze, tak żeby się za bardzo nie bać.

Teraz praca. Będziesz miała dużo szczęścia, jeśli ktoś zaoferuje Ci pomoc w szukaniu pracy (np. ktoś z forumowiczów, ale kto wie). W innym przypadku czekają Cię odwiedziny w jobcenter, tam najlepiej się udać na początek bo to najbezpieczniesza opcja. A potem chodzenie po agencjach pracy, których jest tu całkiem sporo.

Tylko co z tym językiem? Co to znaczy słabo? Myślę, że jeśli jest to na poziomie komunikatywnym to powinno wystarczyć. Jeśli jednak dukasz to marne szanse. Agencje nie są już tak otwarte na pracowników jak kiedyś, że przyjmują pierwszą osobę jaka im się trafi, czy mówi po chińsku, czy po polsku, byle tylko ręce miała sprawne. Rzeczywistość jest taka, że w wielu miejscach mają stosy CV i dorzucą Twoje do całej reszty (chyba, że masz jakieś umiejętności, o których się nie chwalisz) albo poproszą Cię o wpisanie się do księgi mówiąc że może zadzwonią, gdzie przed Tobą wpisały się już setki osób.

Musisz wziąć pod uwagę, że Southampton to drugie najbardziej skolonizowane przez Polaków miasto po Londynie, więc konkurencja jest dość ostra, to jeszcze mamy wakacje no i osób jak Ty, czyli studentów, może być dość sporo.


Jeśli mocno się teraz przysiądziesz i podszkolisz trochę w angielskim (to podstawa), i będziesz miała kwotę, o której pisałem wcześniej wtedy ryzykuj.

Możesz też przejrzeć oferty jobcenter (adres niżej), kupić w Polsce kartę zdrapkę i dzwonić, żeby sobie zaklepać jakąś robotę i przyjechać na miejsce, i już coś mieć pewnego. Dużo ludzi tak robi i znajduje pracę w małych angielskich miejscowościach (także pod Southampton) w hotelach, pubach itp.


Temat o agencjach pracy:

Agencje

Strona urzędu pracy:

jobcentreplus


Powodzenia!
Zapisane

♫ Nataliaaa! Natalia, Natalia w Londynie! ♫
♫ Ona nigdy nigdyyy, w naszej pamięci nie zginie!!! ♫
Uśmiech
DUKE
Aktywny
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 237



Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : 04 Lipiec 2007; 02:20 »

Jeśli jednak dukasz to marne szanse......  ?
Duke  Chichot
Zapisane
marta21
Nowy
*
Offline Offline

Wiadomości: 2


Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : 04 Lipiec 2007; 14:11 »

hej:) nie wyrazilam sie zbyt jasno, bo mam zalatwiony pokoj:) co do kasy to tez wszystko juz zalatwilam..wczesniej mialam nagrana prace w jakies fabryce z  kukurydza,ale okazalo sie,ze tam robia ludzi w .. . Wiec teraz musze sobie poradzic sama.. no nie ukrywam,ze ten moj angielski nie jest na zbyt wysokim poziomie,ale mysle,ze dosyc w stopniu komunikatywnym..przynajmniej w rozumieniu (gorzej z mowieniem,ale mysle ze wszystkiego idzie sie nauczyc..nie ma rzeczy niemozliwych:)) Ale zalezy mi na szybkim znalezieniu pracy,bo mam niewiele czasu, musze wracac juz pod koniec wrzesnia (na studia)..
Bardzo dziekuje za odpowiedz
Kto wie?..moze jeszcze bedziemy okzaje pogadac osobiscie;) Mrugnięcie
Pozdrawiam
Zapisane
bicz
Senior
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 399


people like u just fuel my fire! u liar u liaaar!


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : 05 Lipiec 2007; 01:21 »

Zupełnie niejasno  Uśmiech Nie jest z Tobą tak źle w takim razie. Jednak musisz się liczyć z faktem, że z tym szybkim znalezieniem pracy może być różnie tu na miejscu, tak jak pisałem wcześniej.

Co możesz zrobić teraz, kiedy jeszcze jesteś w Polsce, to wydrukować sobie listę agencji, pozaznaczać na mapie, to samo z jobcenter. Zapoznaj się z ich stroną internetową, może jeszcze coś upolujesz w międzyczasie. I jak przyjedziesz do Southampton będziesz mogła od razu wyruszyć na pielgrzymkę po agencjach.

Pozdro!
Zapisane

♫ Nataliaaa! Natalia, Natalia w Londynie! ♫
♫ Ona nigdy nigdyyy, w naszej pamięci nie zginie!!! ♫
Uśmiech
Tomasz Wiercioch
Aktywny
***
Offline Offline

Wiadomości: 217


Jeremy spoke in class today...


Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : 10 Lipiec 2007; 13:02 »

Pamietam, jak bylem 2 lata temu w Birmingham, wowczas witano potencjalna sile robocza z otwartymi ramionami, natomiast teraz mam wrazenie, ze gdzies tam w glowie pracodawcom pojawia sie"nastepny polak2, zreszta trudno im sie dziwic. Jesli masz wystarczajaco wiary w siebie, zapalu i troche cwaniactwa(w koncu jestes z Polski)wczesniej, czy pozniej ta prace znajdziesz.
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
Drukuj
Skocz do: