Typowo polska wypowiedz, tylko pogratulowac!!
do asienka23: nie masz sie co obrazac. poziom odpowiedzi dorownuje poziomowi pytania. bylem sarkastycznie dosadny ale nie sadze abym rozminal sie z prawda.
w hampshire jest okolo 30tys polakow. 20% tej liczby notorycznie szuka pracy. wszystkie agencje sa full do tego stopnia ze niektore z nich nawet juz nie rejestruja. wszyscy placza ze o prace co raz ciezej a w dodatku zaczal sie sezon masowego naplywu zarobkowego studentow.
a Ty sie pytasz o te autokary co zabieraja do pracy WSZYSTKICH jak leci....
moim celem nie bylo obrazanie kogokolwiek. ale co raz czesciej irytuja mnie wypowiedzi z cyklu
'czuje sie zawiedziony! umiem troche po angielsku wiec przyjechalem bo uslyszalem ze tu to jest wspaniale a kontrakt o prace to podsuwaja juz na lotnisku. a ja jestem 3ci dzien i NIC!'.
my tu na tym forum udzielamy informacji, odpowiadamy i pomagamy jak mozemy WSZYSTKIM bez wyjatku. moj sarkazm ma na celu dosadnie przekazac innym jedna prosta wiadomosc - TU PRACY TRZEBA SZUKAC. NIE MA AUTOKAROW WOZACYCH WSZYSTKICH CHETNYCH PROSTO DO DZIALU KSIEGOWEGO PO POBRANIE WYPLAT.
jesli ktokolwiek przyjechal tu (wcale nie twierdze ze Ty sie do tej grupy zaliczasz) bo nasluchal sie podobnych historii i w dodatku w nie wierzy, niech lepiej wraca do kraju. bo tu pracy nie znajdzie i tylko zmarnuje swoj czas i wszystkie oszczednosci.
asienka23, powtarzam. nie wyganiam Cie ani z tego kraju ani z tego forum. ale w obliczu
totalnego nasycenia rynku pracy, jej braku i 100 razy dziennie slyszanego zewszad pytania:
'stary-nie slyszales czegos a jakiejs robocie?'to co napisalas jest tak totalna bzdura ze mi sie troche 'ulalo'

najgorsze ze w tego typu opowiesci wierzy wiekszosc nowoprzybylych. mysle ze moje poglady na sprawe podzielaja rowniez inni na tym forum i nie tylko.
na koniec mala porada dla wszystkich 'nowych'. tutaj szukanie pracy trwa dluzej niz 3 czy 5 dni. na poczatek radze lapac sie czegokolwiek i co sie tam tylko nawinie (wliczajac casting na malarza

). bo rachunki trzeba placic i pieczywko kupic. nie ma sie co unosic ambicjami - tu wiele dyplomow nigdy nie zobaczylo swiatla dziennego. w anglii sciezke swojej kariery tez trzeba budowac. i to od podstaw. a podstawa w budowaniu sa fundamenty ktore na ogol leza baaaaaaaaardzo nisko.....