Forum Polonii w HampshireHYDE PARKHumorcos zwiazanego z medycyna i nie tylko...
Strony: [1]   Do dołu
Drukuj
Autor Wątek: cos zwiazanego z medycyna i nie tylko...  (Przeczytany 3040 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
kasza7
Aktywny
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 152


Wszycy medycy uciekaja z Polski...


Zobacz profil
« : 20 Lipiec 2007; 11:02 »

Zmarł znany kardiolog i urządzono mu bardzo uroczysty pogrzeb. Podczas ceremonii za trumną ustawione było ogromne serce, całe pokryte kwiatami. Kiedy skończyły się przemówienia i modlitwy, serce otworzyło się i trumna wjechała do środka. Następnie piękne serce się zamknęło i tak ciało doktora pozostało w nim na zawsze.....
W tym momencie ktoś z obecnych wybuchnął głośnym śmiechem. Wszystkie oczy zwróciły się na niego, więc powiedział:
- Bardzo przepraszam, ale wyobraziłem sobie właśnie swój pogrzeb. Jestem ginekologiem.
Proktolog zemdlał.


Prezydent Rosji udał się z wizytą do USA. Po oficjalnej części postanowił
zakosztować uroków nocnego życia. Założył okulary, perukę, przykleił
wąsy i wymknął się ze swoim kierowcą na miasto.
Znaleźli szybko jakiś burdelik, kierowca został w samochodzie i
czeka.
Po powrocie pyta:
- I jak było panie prezydencie?
- A idź w cholerę! Wszystkie dziwki mnie tu znają. Próbowałem z
trzema i za każdym razem musiałem uciekać bo mnie rozpoznały.
- Jak to!? Niemożliwe! Może tylko się panu wydawało...
- Wydawało? Z każdą było tak samo. Na początku takie tam barabara, a
gdy już miałem przejść do konkretów to zaczynały się drzeć: Put in!
Put in!


Pewna para w średnim wieku z północnej części USA ,zatęskniła w środku mroźnej zimy do ciepła i zdecydowała się pojechać na dół ,na Florydę i mieszkać w hotelu, w którym spędziła noc poślubną 20 lat wcześniej.Mąż miał dłuższy urlop i pojechał o dzień wcześniej. Po zameldowaniu się w recepcji odkrył, że w pokoju jest komputer i postanowił wysłać maila do żony.Niestety omylił się o jedną literę. Mail znalazł się w ten sposób w Houston u wdowy po pastorze, która wróciła właśnie do domu z pogrzebu męża i chciała sprawdzić ,czy w poczcie elektronicznej są jakieś kondolencje od rodziny i przyjaciół. Jej syn znalazł ją zemdloną przed komputerem i przeczytał na ekranie:
Do: Moja ukochana żona
Temat: Jestem już na miejscu
Wiem,że jesteś zdziwiona otrzymaniem wiadomości ode mnie. Teraz mają tu komputery i wolno wysłać maila do najbliższych. Właśnie zameldowałem się. Wszystko jest przygotowane na twoje przybycie jutro. Cieszę się na spotkanie.Mam nadzieję, że twoja podróż będzie równie bezproblemowa ,jak moja.
PS:Tu na dole jest naprawdę gorąco.


Dwóch myśliwych wybrało się do lasu na polowanie.Gdy tak
sobie szli przez
las nagle jeden pobladł,chwycił się za klatke piersiową i
upadł na ziemię.
Drugi nie wiedział ,co robić ,wyciągnął szybko komórkę i
zadzwonił na
pogotowie.Odebrała dyspozytorka:
-Pogotowie ratunkowe, słucham...
-Szybko, ratunku,tutaj w lesie, mój kolega, leży,nie
żyje,ratunku!!!
Na to dyspozytorka:
-Spokojnie,najpierw proszę się upewnić,że pański kolega na
pewno nie
żyje.
Po chwili słyszy w słuchawce odgłos strzału.Chwilę później
odzywa się
myśliwy:
-I co dalej?


Egzamin z medycyny z rozpoznawania narządów. Na stole przed egzaminatorami skrzynka z otworem na rękę. W niej narządy do rozpoznawania. Wchodzi pierwszy student, wkłada rękę, rozpoznaje nerkę, wyjmuje ją, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi drugi, grzebie, grzebie, w końcu rozpoznaje serce, wyjmuje, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi trzeci, grzebie, grzebie, nie może nic rozpoznać, w końcu mówi:
- Kiełbasa!
- Panie jaka kiełbasa, czyś pan zwariował?!
- No przecież mówię, że kiełbasa.
- Proszę wyjąć.
Student wyjmuje ze skrzynki kiełbasę. Zakłopotani egzaminatorzy postanawiają dać mu w końcu 5, student wychodzi, po czym jeden egzaminator mówi do drugiego:
- Panie docencie, czym myśmy wczoraj tą wódkę zagryzali?!


Wiozą pacjenta karetką na sygnale. Ten jest przytomny i wygląda przez okno. I w pewnej chwili pyta się siedzącego obok niego ratownika:
- Dokąd mnie wieziecie? Przecież pogotowie jest w drugą stronę.
Ratownik ze spokojem odpowiada:
- Do zakładu pogrzebowego.
Zdumiony pacjent mówi:
- Ale ja przecież jeszcze żyję!
Ratownik bez zmrużenia oka odpowiada:
- Ale my przecież jeszcze nie dojechaliśmy!


Profesor medycyny ma pierwszy wykład z pierwszym semestrem.
- Zaczniemy od podstaw autopsji. Tutaj są dwie rzeczy najistotniejsze. Po
pierwsze - musicie państwo pokonać swoje obrzydzenie. Proszę popatrzeć... - i wetknął palec w tyłek trupa, wyciągnął go i oblizał. - A teraz każdy z was po kolei!
Studenci z bladymi twarzami podchodzą do zwłok, ale robią, co kazał
profesor. Kiedy skończyli wykładowca mówi:
- Po drugie, powinniście państwo popracować nad spostrzegawczością. Włożyłem palec wskazujący, ale oblizałem środkowy!
« Ostatnia zmiana: 22 Lipiec 2007; 14:28 wysłane przez piter » Zapisane
Olla
Aktywny
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 202



Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : 20 Lipiec 2007; 16:30 »

ten ostatni byl troche "niesmaczny" Duży uśmiech Duży uśmiech Duży uśmiech
Zapisane
kasza7
Aktywny
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 152


Wszycy medycy uciekaja z Polski...


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : 20 Lipiec 2007; 18:32 »

No wiesz zwykle badanie per rectum, czasem zycie moze uratowac. Ja tam jak musze to wykonuje je w rekawiczkach, lecz ich nie oblizuje pozniej tylko wyrzucam do kosza z odpadkami medycznymi Duży uśmiech
Zapisane
DUKE
Aktywny
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 237



Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : 21 Lipiec 2007; 06:12 »

hm......
ktos tu powiela moje dowcipy...ten juz akurat byl  i apropos dlaczego Admin nie kontroluje poziomu kawalow ....wulgarnych ...chyba nie akceptujemy do we Mr. Admin ?

 Szok
« Ostatnia zmiana: 22 Lipiec 2007; 14:27 wysłane przez piter » Zapisane
kasza7
Aktywny
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 152


Wszycy medycy uciekaja z Polski...


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : 21 Lipiec 2007; 10:10 »

Za powielanie PRZEPRASZAM, nie zauwazyla Zawstydzony, a jesli chodzi o ta wulgarnosc, to mysle, iz jest to wylacznie kwestia gustu
Zapisane
piter
Administrator
Doktorek
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 618



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #5 : 22 Lipiec 2007; 14:21 »

ich nie oblizuje pozniej
bueee to tez bylo niesmaczne fuj!

ktos tu powiela moje dowcipy
wyedytowane, wykasowane z tego watku

wulgarnych chyba nie akceptujemy...
jasne ze nie. ale ten nie byl wulgarny tylko oblesny  Płacz

w ramach podsycania nastrojow kontrowersji postanowilem pozostawic, a co, taki jestem niesprawiedliwy  Duży uśmiech
« Ostatnia zmiana: 22 Lipiec 2007; 14:27 wysłane przez piter » Zapisane

...Admin rzadzi, Admin radzi, Admin nigdy Was nie zdradzi...






kasza7
Aktywny
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 152


Wszycy medycy uciekaja z Polski...


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : 22 Lipiec 2007; 15:54 »

Dzieki Piter za wyrozumialosc Mrugnięcie
Zapisane
DUKE
Aktywny
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 237



Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : 22 Lipiec 2007; 23:12 »

dobrze to ja teraz siegne do moich oblesniatek  w sloikach Duży uśmiech....poczekajcie ....
Zapisane
piter
Administrator
Doktorek
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 618



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #8 : 23 Lipiec 2007; 01:30 »

oblesco?Co?
Zapisane

...Admin rzadzi, Admin radzi, Admin nigdy Was nie zdradzi...






DUKE
Aktywny
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 237



Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : 23 Lipiec 2007; 04:26 »

 Mrugnięcie
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
Drukuj
Skocz do: