Strony: [1]   Do dołu
Drukuj
Autor Wątek: Speed Cameras  (Przeczytany 1865 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
bicz
Senior
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 399


people like u just fuel my fire! u liar u liaaar!


Zobacz profil
« : 21 Sierpień 2007; 22:44 »

Wszystkim zmotoryzowanym polecam mocno stronkę o nabijaczach rządowej kiesy czyli fotoradarach. Sporo się można dowiedzieć o tym wymyśle szatana oraz o sztuczkach jakie stosują ci co je ustawiają.

Szczególnie polecam sekcję "Gatso", a w niej jedną z podsekcji, w której to jest galeria upieczonych, urżniętych, ukręconych i wyrwanych z korzeniami radarów  Duży uśmiech Nic nie poprawia mi bardziej humoru niż barbecue z radara Duży uśmiech  Duży uśmiech

http://www.speedcam.co.uk/index2.htm

Radarom stanowczo mówię NIE!  Złość

Jako że zwiększa się ilość aut na drogach zwiększa się też ilość pomysłów jak na tym zarobić. Może niektórzy słyszeli o pomyśle na nowy podatek "pay as you go" gdzie zamiast kupować kółeczka na poczcie płaciłoby się za każdą przejechaną milę.

A tam gdzie ruch odbywa się swobodnie Highway Agency ma pomysły jak temu zaradzić by go zblokować i w ten sposób przetrzeć szlak dla podatku od CO2. Najlepszym przykładem w Southampton jest junction 3 na M27 zjazd na M271, gdzie jeszcze niedawno można było ciąć na Southampton bezkolizyjnym lewym pasem bez zatrzymywania się na rondzie. Nigdy nie było tam kolejek i ruch odbywał się płynnie. Postanowiono więc zamontować tam światła!

Teraz w godzinach szczytu mamy tam piękny korek, który blokuje również M27, bo pas dojazdowy jest za krótki żeby pomieścić czekające samochody i ludzie blokują lewy pas na autostradzie. Nie wspominając już o zanieczyszczeniu powietrza jakie ten pomysł generuje. I jaki sens???  Co?

Rozpisałem się bo się zabuldoczyłem. Innych zabuldoczonych też zapraszam do wyżycia się w tym wątku  Mrugnięcie
« Ostatnia zmiana: 21 Sierpień 2007; 22:50 wysłane przez bicz » Zapisane

♫ Nataliaaa! Natalia, Natalia w Londynie! ♫
♫ Ona nigdy nigdyyy, w naszej pamięci nie zginie!!! ♫
Uśmiech
piter
Administrator
Doktorek
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 623



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #1 : 21 Sierpień 2007; 22:54 »

nie ma bata.... (bicza  Duży uśmiech) "pay as you go" nie przejdzie
Zapisane

...Admin rzadzi, Admin radzi, Admin nigdy Was nie zdradzi...






bicz
Senior
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 399


people like u just fuel my fire! u liar u liaaar!


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : 22 Sierpień 2007; 02:39 »

To samo mówili angole i wymachiwali pięściami o zakazie palenia, o mikroczipach w koszach na śmieci i o tubylcach zalewających ich kraj. I co? I nic! Tylko sobie pokrzyczeli, jak te tchórzliwe jobsy co to tylko głośno krzyczeć potrafią a przychodzi co do czego to uciekają aż się kurzy. Czy w tym kraju udała się kiedykolwiek jakaś rewolucja?
Zapisane

♫ Nataliaaa! Natalia, Natalia w Londynie! ♫
♫ Ona nigdy nigdyyy, w naszej pamięci nie zginie!!! ♫
Uśmiech
machinogodzilla
Junior
**
Offline Offline

Wiadomości: 81



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #3 : 22 Sierpień 2007; 10:17 »

Mnie jako kierowce najbardziej irytuje tu brak jakiejkolwiek synchronizacji swiatel. Skacze sie czesto od czerwonego do czerwonego na glownych drogach bo ktos wymyslil pierwszenstwo dla osiedlowych uliczek. Pewnie masz racje biczu z tym spiskiem bo poprawienie tego nie wymaga wiele wysilku, a jednak nikt tego do tej pory nie zrobil i pewnie nie zrobi. Tragedia jest zawsze np. na A35 Winchester Road albo na A3024, obie drogi prowadzace od/do M27, wiec jak na moj gust priorytetowe.

Czasami trzeba mocno wyrwac zeby zdazyc przejechac na nastepnym zestawie swiatel i oczywiscie zlamac przepisy przez nadmierna predkosc, bo jadac 30mph nie ma szans zeby sie udalo.

Jesli chodzi o radary to raz udalo im sie mnie zaskoczyc czyms nieoczekiwanym. Jadac kiedys mocno pozna pora The Avenue w strone centrum zauwazylem w oddali jakies postacie w odblaskowych kamizelkach. Ruch niemalze zerowy, droga prosta jak strzala, a za mna jakis wariat na zderzaku swiecacy mi po oczach, wiec predkosc mialem powyzej limitu. W ostatniej chwili zaskoczylo mi o co chodzi z tymi ludzmi i dalem po hamulcach. Okazalo sie ze za winklem schowany byl policyjny samochod a za ciemnymi krzakami siedzialo dwoch agentow z suszarka!

Moze to byl odruch jeszcze z Polski z tym hamowaniem, w kazdym razie uratowal mnie od mandatu. Bedac tu juz jakis czas odzwyczailem sie od "migania" na widok radaru, bo nikt tu tego nie praktykuje. I do tamtego momentu myslalem, ze policjanci w krzakach to polski (i pewnie wschodnioeuropejski) ewenement. A jednak nie...
Zapisane

Olla
Aktywny
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 206



Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : 25 Sierpień 2007; 15:07 »

A mnie sie podoba,ze w Anglii to pieszy ma zawsze racje Duży uśmiech.Jakby wszyscy jezdzili ze stowa na liczniku,to biedny pieszy niezmotoryzowany(czyli ja)mialby przekichane.A prawo jest od tego,zeby je szanowac.O. Mrugnięcie
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
Drukuj
Skocz do: