polskie slepy w southampton (wszystkie)
Olaboga! To już admin nie rozpoznaje chleba od gliny!

Trzeci stopień zangolenia - zaniknięcie chlebowych kubków smakowych

Jest taki jeden sklep na Shirley gdzie "chleb" był tak paskudny, że aż wstyd. Przez pewien czas pojawiał się standardowy wypust na Southampton, a potem wprowadzili jakąś taniznę miejscowego wyrobu.
Świeży, ciepły i chrupiący chlebek można jeszcze kupić w "Pod Orłem" i "Peweksie" na Portswood oraz, jak donoszą moi agenci, w "Londisie" na Lodge Road. Uwaga! Schodzi szybko
