Poszukujemy partnerów medialnych, reklamodawców oraz osób chętnych do współpracy. Masz pomysł na ciekawy artykuł lub felieton? Robisz zdjęcia? Skontaktuj się z nami: office@southampton.info.pl
Dariusz Wójcik ma 28 lat, jest Polakiem, który dobrze mówi po angielsku i zawsze lubił swój zawód motorniczego. Pracuje dla Eolia Transport, spółki która zarządza systemem kolei dojazdowej w stolicy Irlandii, Dublinie. Pracodawca dopieszcza Wójcika jak może i wzmaga wysiłki, by rekrutować kolejnych Polaków, ponieważ w kraju brakuje...
...doświadczonych motorniczych. -
Mamy szereg aplikacji od polskich motorniczych. Z przyjemnością byśmy
ich przyjęli, ale ich angielski jest zbyt słaby - mówi Frank
Scott-Lennon, menadżer do spraw zasobów ludzkich.
Brak rąk do pracy nie ogranicza się już tylko do szybko rozwijających się gospodarek, takich jak Irlandia, ale staje się charakterystyczny dla całej, liczącej 13 państw strefy euro.
W Niemczech, które wciąż ograniczają Polakom dostęp do rynku pracy, hodowcy szparagów mają problemy ze znalezieniem robotników na czas zbiorów. Ostatnio brak wykwalifikowanych pracowników szczególnie boleśnie odczuł szybko rozwijający się sektor budowlany.
Nawet w transporcie publicznym – gdzie ograniczenie środków publicznych doprowadziło do masowych zwolnień – pojawia się deficyt rąk do pracy. - Spodziewamy się, że rekrutacja będzie coraz trudniejsza – mówi Reinhold Bauer, dyrektor ds. pracowniczych w Stuttgarter Strassenbahn, operatorze autobusów i tramwajów w południowych Niemczech. - Wszystkie prognozy pokazują, że sytuacja na rynku pracy się poprawi – a to oznacza, że trudniej będzie znaleźć pracowników.
Takie fragmentaryczne dowody pokazują znaczącą zmianę, w obliczu których stoi rynek pracy strefy euro.
Masowe bezrobocie, mające swoje korzenie jeszcze w szokach paliwowych z lat 70., stopniowo ustępuje. Opublikowane wczoraj dane pokazały, że stopa bezrobocia w strefie euro spadła w kwietniu do poziomu 7,1 procent – poziomu najniższego od czasu, gdy w 1993 roku zaczęto prowadzić statystyki. Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju prognozuje, że w 2008 roku spadnie do 6,6 procent. - Jest jasne, że nastąpiła ważna strukturalna poprawa. Nie jesteśmy już daleko od rekordowo niskiego poziomu bezrobocia, którym kilka lat temu cieszyły się Stany Zjednoczone – mówi Kevin Dalay, ekonomista Goldman Sachs.
Tymczasem rośnie liczba wakatów – ważny wskaźnik niedoborów na rynku pracy. Nie istnieją dane dla całej strefy euro, ale według OECD liczba wakatów we Francji i w Niemczech osiągnęła poziom najwyższy przynajmniej od 1990 roku.
We Francji, gdzie ma swoją siedzibę Eolia Transport, Ralf Gottwald, wicedyrektor do spraw zasobów ludzkich przewiduje problemy z rekrutacją. Uważa że Francja ”jest bliska stanu pełnego zatrudnienia”. Łączne bezrobocie spada dzięki programom rządowym, zaś system zasiłków powstrzymuje tych, którzy znajdują się bez zajęcia, od powrotu na rynek pracy.
Raymond Torres, szef działu analiz rynku pracy OECD ostrzega jednak przed błędną interpretacją tych trendów. - Zaczynamy mieć znaczący deficyt rąk do pracy – mówi. - Równolegle mamy jedna również znaczący brak zatrudnienia”. Dla przykładu ludzi bez pracy nie klasyfikuje się jako bezrobotnych, lecz chorych lub pobierających zasiłki dla niepełnosprawnych.
Deficyt rąk do pracy jest także pochodną innych problemów, na przykład tego, że uniwersytety wypuszczają absolwentów w dziedzinach, na które pracodawcy wyrażają ograniczony popyt.
Europejski Bank Centralny także ostrożnie podchodzi do tego zjawiska. Prezes EBC, Jean-Claude Trichet zwraca uwagę, że od 1999 roku w strefie euro powstało 12 milionów miejsc pracy – więcej niż w tym samym okresie w USA.
Reforma rynku pracy i systemu podatkowego zwiększyła odsetek ludzi starszych i kobiet wśród pracujących, a także wzmocniła bodźce zachęcające do podjęcia pracy.
EBC obawia się, że deficyt pracowników doprowadzi do wzrostu płac. Jak na razie, nie widać, by to się działo.
W Irlandii jednostkowe koszty pracy rosną szybciej niż w całej strefie euro. Jednak przynajmniej w dublińskiej kolei niedostatek pracowników nie jest postrzegany jako wielka przeszkoda. - To dla nas kłopot, że musimy poświęcać tyle czasu na pozyskiwanie tych ludzi, których chcemy, ale w tej chwili mamy stosowny skład i ekspansja będzie trwała - mówi Scott-Lennon.
Liczba bezrobotnych spadła do najniższego poziomu w historii
Bezrobocie w strefie euro spadło do poziomu najniższego, od kiedy w 1993 roku zaczęto prowadzić statystki, pokazały opublikowane wczoraj dane.
Eurostat, urząd statystyczny Unii Europejskiej podał, że w kwietniu stopa bezrobocia spadła do 7,1 procent z 7,2 procent w maju.
Najniższe bezrobocie w liczącym 13 państw bloku jest w Holandii i Irlandii: odpowiednio 3,3 i 4 procent.
Najwyższe bezrobocie jest we Francji – 8,6 procent, ale tam również znacząco spada.
Wzrost zatrudnienia w przemyśle strefy euro pozostaje dynamiczny, a w maju odnotował najszybsze tempo od sześciu lat, wynika ze wskaźników menadżerów logistyki. Spowolniło natomiast tempo wzrostu produkcji przemysłowej.