Poszukujemy partnerów medialnych, reklamodawców oraz osób chętnych do współpracy. Masz pomysł na ciekawy artykuł lub felieton? Robisz zdjęcia? Skontaktuj się z nami: office@southampton.info.pl
Od czwartku (04.08.2006) obowiązują w Polsce nowe zasady w składaniu wniosków paszportowych. Nowością jest zdjęcie. Teraz musi być inaczej skadrowane, zgodnie z normami unijnymi. Od 28 sierpnia zostaną wprowadzone też nowe wzory paszportów biometrycznych, posiadających chipy z zakodowaną informacją o posiadaczu dokumentu.
Istotną zmianą jest również miejsce odbierania paszportów – od 28
sierpnia nie będzie ich można odbierać w starostwach powiatowych, tylko
w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim oraz jego delegaturach (do końca
roku będzie można tylko składać wnioski w siedzibach starostw). Okazało
się, że nie wszystkie biura paszportowe mają czytniki do czipów, np. w
Warszawie przygotowane są do tego tylko cztery referaty, które
obsługują oprócz mieszkańców stołecznych dzielnic także
okołowarszawskich powiatów. Jak zapowiada Maksym Gołoś, rzecznik
Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego, zwiększy się też ilość pracowników
obsługujących klientów. Nowe procedury spowodują, że czas stania przy
okienku się wydłuży, dlatego przybędzie pracowników. Do tej pory we
wszystkich warszawskich referatach bezpośrednią obsługą klienta
zajmowało się dwudziestu pracowników. Teraz będzie ich ponad
trzydziestu.
Paszport będzie droższy
Nie zmieni się natomiast długość czasu oczekiwania na wydanie
paszportu – nadal jest to 30 dni. Ważność nowego dokumentu również
pozostanie taka sama jak wcześniej – 10 lat.
Niestety wzrośnie cena wyrobienia paszportu. Jak przewiduje
rozporządzenie Rady Ministrów, które czeka już tylko na podpis
prezydenta, opłata za paszport wzrośnie ze 100 do 140 zł, a dla dzieci
do 13 lat wyniesie 60 zł (paszport jest ważny przez 5 lat).
Na razie urzędy nie są jeszcze przeciążone. W piątek, w jednym ze
stołecznych referatów, przy ul. Kruczej nie było chaosu. Osoby, które
pojawiały się z wnioskiem o wydanie paszportu zastanawiały się nad tym
czy ich zdjęcia zostaną przyjęte. Według nowych kryteriów obraz na
zdjęciu o wymiarach 35 mm x 45 mm musi pokazywać całą głowę i górną
część czyi. Wysokość głowy musi zajmować 70-80% zdjęcia. Wysokość
twarzy nie może być mniejsza niż 31 mm a oczy powinny znajdować się na
wysokości 20-30 mm od dolnej krawędzi. W przypadku dzieci do 11 roku
życia dolna granica może zostać przesunięta do 15 mm. Wymiary zdjęć są
dokładnie sprawdzane przez urzędników za pomocą szablonów. Dodatkowo
fotografie muszą być wykonane na jednolitym jasnym tle i mieć dobrą
ostrość. Zdjęcie ma przedstawiać osobę bez nakrycia głowy i okularów,
patrzącą na wprost z otwartymi oczami, nieprzesłoniętymi włosami, z
zamkniętymi ustami i naturalnym wyrazem twarzy.
Zdjęcie według szablonu
Miałem spore wątpliwości, czy zdjęcie mojej rocznej córki nie zostanie odrzucone - mówi Michał Pągowski - Na szczęście okazało się, że mieści się w granicach poprawności
- dodaje. W przypadku dzieci do piątego roku życia, które nie będą
posiadały paszportów biometrycznych lecz tymczasowe, dopuszczalne są
odstępstwa od wymienionych wcześniej zaleceń.
Kinga Krawczyk, która przyszła z dwiema córkami do urzędu również zastanawiała się czy fotografie dziewczynek będą poprawne. Myślę,
że zmieszczą się w wytyczonych normach, bo byłam u dobrego fotografa,
niestety wiem, że nie każdy fotograf umie takie zdjęcia robić - dodaje pani Kinga.
I rzeczywiście. Alina Piechowicz z warszawskiego zakładu
fotograficznego Mark Color mówi, nie robi zdjęć paszportowych według
nowego wzoru. Jeszcze nie dowiadywałam się jakie są zasady i czy trzeba mieć specjalne pozwolenie na ich wykonywanie
- przyznaje Piechowicz. Choć nie trzeba mieć pozwoleń to okazuje się,
że wciąż wiele zakładów nie wie jak robić nowe fotografie paszportowe.
Pojawiają się też inne znaki zapytania. Zastanawiam się, czy ktoś nie chce zarobić na wprowadzaniu tych nowości. Podobnie było tablicami rejestracyjnymi - dodaje pani Alina. Pocieszające jest jednak to, że wiele zakładów zna nowe zasady. Nie
rozumiem w czym problem – na co dzień robię nie tylko zdjęcia do
polskich paszportów, ale też do wiz amerykańskich i kanadyjskich.
Przyzwyczaiłam się do tego, że każdy kraj ma jakieś wymogi - podsumowuje pani Anna, fotograf z innego stołecznego zakładu fotograficznego.